Twoja Gmina, Twój Urząd

Wikliniarstwo

obrazek

Rudnik nad Sanem znany jest z bogatych tradycji wikliniarskich. Początki tego rzemiosła sięgają XIX wieku, kiedy to z inicjatywy austriackiego hrabiego Ferdynanda Hompescha powstała w Rudniku pierwsza szkoła koszykarska.

Uprawa wikliny i produkcja wyrobów wikliniarskich przez dziesięciolecia stanowiły dla mieszkańców miasteczka główne źródło utrzymania. To z kolei sprawiło, że Rudnik nad Sanem stał się zagłębiem wikliniarskim, a samo miasto zyskało miano Polskiej Stolicy Wikliny.

Jeśli fascynuje Cię wiklinowe rękodzieło bądź lubisz mieć w swoim otoczeniu unikalne i oryginalne wyroby z tego ekologicznego surowca przyjedź do Rudnika nad Sanem. W Centrum Wikliniarstwa zobaczysz ciekawą ekspozycją przedstawiającą historię wikliniarstwa i wystawę przedmiotów i dzieł sztuki z wikliny. Możesz też odwiedzić liczne hurtownie pełne wyrobów wiklinowych wysyłanych do wielu krajów świata i wybrać coś specjalnie dla siebie i swoich bliskich.

Historia wikliniarstwa*

Z inicjatywy hrabiego Ferdynanda Hompescha i za jego staraniem wysłano kilku mieszkańców Rudnika i Kopek do szkoły koszykarskiej w Wiedniu. Następnie w 1878 roku założono w mieście szkołę koszykarską, w której pod czujnym okiem majstrów i instruktorów koszykarstwa kształcono chałupników. W ten sposób powstał cały system produkcji oparty na pracy nakładczej, pozyskiwaniu surowca (wprowadzono uprawę wikliny) oraz sprzedaży gotowych wyrobów. Przyczyniło się to do wzrostu liczby mieszkańców i poprawy ich zamożności. W 1882 roku Hrabia Hompesch założył firmę pod nazwą „Szkoła Koszykarska Karol Józef Krauz we Wiedniu”. Wkrótce została ona zamieniona na duże warsztaty koszykarskie pod nazwą „Prasko-Rudnicka Fabryka Koszykarska w Rudniku nad Sanem”, gdzie zrzeszeni w niej robotnicy wykonywali wyroby i galanterię.

Pomnik mężczyzny z brodą. Z tyłu dwie rzeźby tancerek wykonane z wikliny pomalowanej na biało i niebiesko
Pomnik hrabiego Ferdynanda Hompescha na rynku w Rudniku nad Sanem.

W tym okresie rzemiosło wikliniarskie rozwijało się na południu dzisiejszej Polski, czego przejawem było utworzenie w 1919 roku w Krakowie syndykatu koszykarskiego z prezesem Wincentym Witosem na czele. Ze względu na to, że Rudnik nad Sanem słynął już z koszykarstwa, syndykat utworzył w nim swoją delegaturę.

Od 1919 roku w mieście działało 12 firm zajmujących się eksportem wyrobów i 20 firm handlujących na rynku krajowym. W Rudniku nad Sanem i okolicy pracowało dla nich 3 tys. warsztatów chałupniczych zatrudniających ok. 15 tys. osób. W 1928 roku część z nich zrzeszyła się w Spółdzielni „Wierzba” należącej do Związku Producentów Wikliny we Lwowie. Roczna wartość wyrobów z wikliny produkowanych w Rudniku nad Sanem sięgała 3 600 000,00 zł.

Rudnickie koszykarstwo w okresie niemieckiej okupacji zaliczone zostało do tzw. przemysłu wojennego i wykorzystane do masowej produkcji pojemników do celów wojennych. Rabunkowa gospodarka okupanta na plantacjach wikliny doprowadziła do zniszczeń w uprawach.

W latach powojennych w Rudniku nad Sanem powstało kilka organizacji spółdzielczych, z których Spółdzielnia Wikliniarsko-Koszykarska „Jedność” działa do dziś.

W 2001 roku zarejestrowano Stowarzyszenie o nazwie Korporacja Wikliniarska „Rudnik”, której celem jest wspieranie rozwoju przedsiębiorczości i inicjatyw gospodarczych, pielęgnowanie tradycji kulturowych, promowanie produkcji i sprzedaży wikliny oraz wyrobów wikliniarskich. Obecnie na terenie gminy funkcjonuje ponad 35 hurtowni z wikliną i działa ok. 50 mniejszych podmiotów zajmujących się handlem tymi artykułami.